piątek, 13 września 2013

MOJA KUCHNIA NA FACEBOOKU

Witam wszystkich :))
Postanowiłam założyć profil na facebooku jeżeli macie tam konto i chcecie śledzić na bieżąco moje poczynania wystarczy polubić moją stronę ,mam nadzieję że dam radę !!!!!
https://www.facebook.com/cowkuchnipichci .


poniedziałek, 9 września 2013

Idealne bułki maślane do hod-dogów i hamburgerów .


Jak nie ma różnicy od tych ze sklepu to po co przepłacać.
Podam wam przepis na idealne bułki do hod-dogów lub hamburgerów.Jak je zrobiłam to byłam zaskoczona że niczym nie odbiegają od tych ze sklepu (paczkowanych) , nawet mogę  powiedzieć że są jeszcze lepsze .
Bułeczki są bardzo mięciutkie wewnątrz i na zewnątrz co sprawia że pochłaniamy je błyskawicznie i chcemy sięgnąć po następną . Tak więc polecam !!

























Przepis pochodzi od Samiry

ilość sztuk : 12 bułeczek

  • 235 ml (1 szklanka) mleka
  • 120 ml (1/2 szklanki) wody
  • 55 g masła 
  • 560 g (4,5 szklanki) mąki pszennej
  • 7 g drożdży instant  lub 15g świeżych 
  • 2 łyżki cukru
  • 1,5 łyżeczki soli
  • 1 jajko (roztrzepane)

  1. W rondelku podgrzać mleko z wodą i masłem nie dopuścić do zagotowania, ale musi być  bardzo ciepłe.
  2. W dużej misce wymieszać 2 szklanki mąki z drożdżami, cukrem i solą.Jeżeli robimy na świeżych drożdżach zasypujemy je w osobnym garnuszku łyżeczką cukru dodajemy trochę ciepłego mleka ,mieszamy i odstawiamy do lekkiego wyrośnięcia i wlewamy do maki z cukrem i solą  (składniki na rozczyn drożdżowy takie jak mleko i cukier bierzemy ze składników przepisu. 
  3. Następnie dolewamy gorące mleko i mieszamy , a następnie dodajemy roztrzepane jajko i znów mieszamy. Mieszając dodawać partiami pozostałą mąkę (tzn 2,5 szklanki) , po pół szklanki na raz, dobrze wyrabiając ciasto po każdym dodaniu.  Gdy ciasto zacznie odchodzić od ścianek miski położyć je na oprószonej mąką stolnicy i ugniatać aż będzie gładkie , elastyczne i ciągliwe (około 10 minut). Nie podsypywać zbytnio mąką.
  4. Bułki na hod -dogi robimy tak- Podzielić ciasto na 12 równych części. Uformować z nich prostokąty o wymiarach 7x15cm  i umieścić na wysmarowanej tłuszczem blasze do pieczenia. Lekko spłaszczyć. Przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na ok 1godzine.Wierch bułeczek posmarować mlekiem .
  5. Piec w temperaturze 200°C przez 12 do 15 minut, aż nabiorą złotego koloru.(ja piekłam na termoobiegu)
  6. Bułki na hamburgery robimy tak -Podzielić ciasto na 12 równych części. Uformować z nich kulki i umieścić na wysmarowanej tłuszczem blasze do pieczenia. Lekko spłaszczyć,możemy też je lekko posypać ziarnem sezamowym. Przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na ok 1 godziny. Pieczemy tak samo jak hod-dogi .Bułeczki są dość spore.
  7. Bułeczki po wyjęciu z piekarnika  pozostawić do ostygnięcia .


piątek, 6 września 2013

WINO Z RYŻU I RODZYNEK

Witam
Dziś zostałam obdarowana przepysznymi  specjałami przez przyjaciół . Angela przyniosła własnej roboty chleb który był przepyszny i nie ukrywam że został spałaszowany w całości przez moją córkę . Przepis mam obiecany  i w najbliższym czasie podzielę się nim z wami . A Roberto jej mąż podarował  balon do wina  i zrobił mi wspaniałe winko.
Dostałam oczywiście dokładne instrukcje produkcji domowego WINA Z RYŻU I RODZYNEK, abym mogła już sama je produkować .
Miałam już okazję skosztować tego trunku (oczywiście produkcja Roberta) i powiem wam że zostałam nim pozytywnie zaskoczona .Wspaniały smak i lekko słomkowy kolor może porządnie uderzyć do głowy.
 
Winko na sporo zalet
-bardzo tania produkcja
-można je robić o każdej porze roku
-jak nam się kończy winko  to nastawiamy następne, ponieważ jest dość krótki czas jego produkcji
-po zlaniu wina z balonu możemy ponownie wykorzystać ryż  dodając pozostałe składniki , winko dzięki temu jest mocniejsze od przedniej produkcji
-w smaku trochę przypomina wermut
-bardzo smakuje kobietą (i nie tylko)
-mimo dodanych drożdży piekarskich wcale ich nie czuć w produkcji końcowej
-drożdże piekarskie dodane do tego wina sprawiają że wino szybciej i lepiej pracuje

Tak więc chciałabym podziękować Angeli i Robertowi za chleb i wino :)) oraz balon .

Tu wino już mocno zaczęło pracować dosłownie pół godziny od jego zrobienia.Nie przejmujcie się kolorem wino się zredukuje i będzie miało piękny jasny kolor. 


Ja dostałam balon 5 litrowy i w nim było zrobione wino .
 Na wino Robert potrzebował

  • 1kg sypkiego ryżu
  • 200g rodzynek (umytych)
  • 1/4 kostki  drożdży piekarskich
  • 3 łyżki cukru na zaczyn
  • 1,5 kg cukru (ja chciałam pół wytrawne jak chcecie słodsze to dajcie 2kg)
  •  niecałe pół łyżeczki kwasku cytrynowego w proszku
  • ok 4 litrów przegotowanej wody
Wykonanie

1-Do balona wsypujemy ryż i rodzynki.
2-Gotujemy wodę i wsypujemy do niego 1,5 kg cukru, mieszamy aby nam się dokładnie rozpuścił. ,rozrabiamy w małej ilości ciepłej wody kwasek cytrynowy i dodajemy do wody z cukrem ,mieszamy i studzimy wodę musi być ciepła.
3-ROBIMY ZACZYN - Do wysokiego rondelka kruszymy drożdże piekarskie i dodajemy 3 łyżki cukru -mieszamy jak się rozpuszczą dodajemy ok 1 szklanki ciepłej przegotowanej wody i ponownie mieszamy .
Czekamy aż drożdże nam zaczną pracować .
4-W międzyczasie ciepłą wodę z cukrem przelewamy do balona (ilość wody w balonie u mnie na zdjęciu, zostawiamy 1/5 wolnej przestrzeni ).
5-Wlewamy także gotowy zaczyn drożdżowy.
6-Zakrywamy balon korkiem z rurką wypełnioną trochę wodą.
7-Gdy już wszytko jest gotowe mocno mieszamy balonem aby składniki dobrze nam się połączyły.
8-Odstawiamy balon w ciepłe miejsce na 6 tygodni.
9- Po tym czasie wino zlać do innego naczynia a ryż dokładnie przepłukać wodą z osadu , może ono nam posłużyć do ponownej produkcji wina (taki ryż sprawia że następne wino jest mocniejsze procentowo)
10-Zlane wino z powrotem przelewamy do czystego balonu ,zakrywany korkiem z rurką  napełnioną trochę wodą i odstawiamy ponownie na 2 tygodnie .Wino dalej nam będzie pracować ale nie już tak intensywnie jak wcześniej oraz  ładnie się sklaruje , nabierze jasnego koloru i nie będzie takie mętne będzie nabierać procentów.
11-Po 2 tygodniach wino możemy zlać do butelek używając do tego rurki lub pompki do ściągania win ( uważać na osad na dnie balona aby nam się nie zmącił )


To chyba na tyle mam nadzieję że niczego nie pominęłam .Jak moje wino będzie już gotowe pokaże wam jak wygląda .Tak więc spotkamy się ponownie na tej stronie za 8 tygodni .

Jeszcze dodam od siebie -czytałam że takie wino  można zabarwiać karmelem w moim przypadku wystarczyłoby 50 dkg cukru .



-------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Dziś jest 11-X -piątek .
Kochani tak jak obiecałam spotykamy się ponownie .
W tą niedzielę czyli 13-X minie 8 tygodni jak wino zostało zrobione tak więc przygotowuję się do jego zlania ,zostanie ono ponownie odstawione na 2 tygodnie .Winko jeszcze powolutku pracuje i  nabiera mocy.
Pokaże wam jaki powstał piękny kolor przez te 8 tygodni -szkoda że muszę jeszcze tyle czekać.









wtorek, 3 września 2013

Zapiekanka z zupek chińskich

Przepis pochodzi od jadloiczytadlo.blogspot.com



SKŁADNIKI

Moje zmiany przepisu w nawiasach


-3 zupki chińskie ( ja użyłam 2 o smaku kebaba i 1 pikantną)
-200 g boczku ,szynki lub innej wędliny 
-mały słoiczek przecieru pomidorowego
-200 g żółtego sera
-1 cebula
-2 serki topione (u mnie o smaku czosnkowym)
-bazylia
-oregano
-pieprz
-(1-2 ząbki czosnku)
-troszkę oleju do smażenia

WYKONANIE

Zupki chińskie zalać gorącą wodą dodając przyprawy znajdujące się w zestawie (1 duża szklanka  każda zupka) ,nie kruszyć klusek zalać je w całości.
Gdy makaron zmięknie odlać powstałą zupę i rozpuścić w niej serki topione lekko podgrzewając .  

Przygotowanie sosu:

cebulę poszatkować i usmażyć wraz z boczkiem na małej ilości oleju. Dodać rozpuszczone serki oraz przecier pomidorowy . Przyprawić czosnkiem ,oregano ,bazylią i pieprzem (ewentualnie). Gotować na małym ogniu ok 5 min.

UWAGA -NIE SOLIĆ (ZUPKI SĄ SŁONE)

 Ser zetrzeć na tarce z grubymi oczkami.
Makaron wymieszać z sosem i przełożyć do żaroodpornego naczynia,posypać startym serem .Wstawić do nagrzanego piekarnika 170*C i zapiekać ok 20 min.



Jabłecznik i ciasto kruche

  
Przepis na ciasto kruche od Donaty, można je wykorzystać do różnych przepisów np Japońca

POTRZEBNE SKŁADNIKI

Na ciasto:
 
3 szklanki mąki krupczatki 
4 jajka 
kostka masła lub margaryny 
dwie płaskie łyżeczki proszku do pieczenia 
dwie łyżeczki cukru waniliowego 
1 szklanka cukru
0,5 szklanki rodzynek 
pół łyżeczki soli

 oraz

1,5 kg jabłek (najlepsze są jabłka które dobrze się rozgotują podczas pieczenia )
cukier do smaku 
cynamon
cukier puder 

 WYKONANIE
Mąkę przesiać przez sito do miski dodać 4 żółtka i resztę sypkich składników .Masło pokroić na kawałki i posiekać nożem z resztą składników ,dodać rodzynki .Ubić białka na sztywną pianę dodać do ciasta i wszystko szybko zagnieść. 
Ciasto podzielić na dwie części. 1/4 włożyć do zamrażalnika a pozostałą część do lodówki na pół godziny.
W tym czasie obrać jabłka i zetrzeć je na grubej tarce ,dodać cukier oraz cynamon do smaku.
Ciastem z lodówki wylepić formę, nakłuć widelcem i wyłożyć równomiernie jabłka . Ciasto z zamrażalnika zetrzeć na wierzch.
Piec ok. 50 minut w temp. 190 st.C 
Ciasto posypać cukrem pudrem.